English

Kino to centrum handlowe. Rozmowa z Tsai Ming-liangiem

9/11/20
Dni, reż. Tsai Ming-liang
10 filmów, których nie można przegapić zdaniem „Vogue” Polecamy filmy z sekcji Ale kino+ podczas 20. Nowych Horyzontów

Film jest dla mnie sztuką opartą na patrzeniu. Nie fabuła, nie kontekst czy opowieść, a obraz, który sam w sobie jest przecież niezwykle bogaty w znaczenia, jest tym elementem kluczowym i najbardziej poruszającym w kinie – mówi Mateuszowi Demskiemu Tsai Ming-liang, jeden z najbardziej znanych i najczęściej nagradzanych filmowców tzw. nowej fali tajwańskiego kina, przedstawiciel nurtu slow cinema i ulubieniec publiczności festiwalu Nowe Horyzonty.

Zachęcamy do lektury wywiadu z autorem znakomitych Dni, który ukazał się na łamach „Przekroju”.

Mateusz Demski: Mijają dekady, zmieniają się mody, cały świat pędzi na złamanie karku, pogrąża się w zgiełku i zabieganiu. W tym wszystkim nie zmienia się jedno: Tsai Ming-liang nadal kręci filmy pozbawione bodźców, atrakcji i słów, w których wydarzenia toczą się z żółwią powolnością. Jak to w ogóle możliwe?

Tsai Ming-liang: A widzisz! Może to wynik tego, że nie wszyscy chcemy stanąć do tego biegu. Kilka dni temu, kiedy odbywała się premiera mojego filmu, siedziałem na sali razem z blisko tysiącem widzów i wyczuwałem, że niemal wszyscy w tym tłumie oglądali go w atmosferze poszukiwania jakiegoś spokoju i wyciszenia. Nie mam oczywiście pojęcia, jakie myśli kłębiły i kotłowały się w ich głowach, ale wierzę, że to spotkanie na sali kinowej, to dwugodzinne skupienie na obrazie, było dla każdego formą koniecznej medytacji. Ale nie medytacji nad historią, światem zewnętrznym, a nad samym sobą.

W jednym z wywiadów mówiłeś o tym, że „człowiek w ciszy patrzy i widzi więcej, natomiast, gdy mówi – przestaje zupełnie dostrzegać sens”. Im mniej słów w kinie, tym więcej znaczeń?

Tak właśnie uważam. Film jest dla mnie sztuką opartą na patrzeniu. Nie fabuła, nie kontekst czy opowieść, a obraz, który sam w sobie jest przecież niezwykle bogaty w znaczenia, jest tym elementem kluczowym i najbardziej poruszającym w kinie. Myślę, że w ogóle moje kino to kino o niewydolności słowa i sile obrazu. A więc o tym, w czym zawiera się kwintesencja, prawdziwy trzon sztuki filmowej. Zresztą chyba z tego powodu tak bardzo lubię wracać do korzeni, do niemych filmów Murnaua, niezmiennie podziwiam Męczeństwo Joanny d’Arc Dreyera. To dzieła o rzadko spotykanej dziś intensywności, sile oddziaływania, które – zwróć uwagę – były zrozumiałe same przez się, nie domagały się słów. Niesamowite, że mijają lata, a ja ciągle pamiętam konkretne ujęcia, pomysły na kompozycje obrazu, miejsca i twarze.

To mi przypomina, jak kilka lat temu na festiwalu Nowe Horyzonty oglądałem Twoją twarz. Ten film to w zasadzie kilkanaście statycznych zbliżeń na twarze osób, które zaczepiłeś na ulicach Tajpej. Wiele z nich milczy, tylko intensywnie wpatruje się w obiektyw. Trochę jak w tym starym przysłowiu, że oczy są zwierciadłem duszy.

No właśnie, to jest pytanie – gdzie kryje się prawda o ludziach? Czy naprawdę w słowach, a może powinniśmy doszukiwać się jej właśnie w detalach na twarzy? W drgającej wardze, poruszającej się powiece, nieruchomym spojrzeniu, grymasie czy też w fałdach zmarszczek. Ale zobacz, że ja w tym filmie posunąłem się jeszcze dalej. To znaczy – starałem się pokazać, że nie tylko twarz, ale także przestrzeń, która nas otacza, może wyrażać stany emocjonalne ludzi, ich dawne przeżycia. Twoją twarz kręciliśmy w Zhongshan Hall, niezwykle ważnym miejscu z punktu widzenia historii Tajwanu, ale zauważ, że każdy z bohaterów celowo został postawiony w innej części budynku. Długo się zastanawiałem nad doborem kompozycji i oświetlenia do każdego takiego portretu. Nad tym, które pomieszczenia, przejścia, zaułki będą najlepszym punktem odniesienia dla konkretnych bohaterów. W kółko i do znudzenia będę powtarzał – kino, jak malarstwo, gra obrazami! (śmiech).

Pełny wywiad jest dostępny na stronie internetowej „Przekroju”.


czytaj także
Program Bliska daleka Północ. Polecamy sekcję Oslo/Reykjavik 3 9/11/20
Program Moda na domowe kino. Wygraj kartę podarunkową do Wrocław Fashion Outlet 10/11/20
Program Filmawka: top 5 konkursowych filmów, których nie można przegapić 10/11/20
Program Od flâneura do migranta – zgubny ruch nowoczesności 8/11/20

Newsletter

OK